W piątek otworzyliśmy sprzedaż mieszkań przy ul. Zielonej 18 na Drabiniance. Najpierw wiadomość została wysłana do osób, które pytały nas o tę inwestycję przez ostatnie miesiące i zostawiły kontakt. Wydawało nam się to uczciwe: kto czekał od maja, ten powinien wybierać spokojnie, zanim ruszą ogłoszenia.
Z ośmiu mieszkań trzy są dziś zarezerwowane. Pozostałe pięć czeka na swoich właścicieli i o nich jest ten wpis: co dokładnie kupujesz przy Zielonej, dlaczego zaczęliśmy sprzedawać tak późno i co zastaniesz, jeśli przyjedziesz na budowę w przyszłym tygodniu.
Osiem mieszkań przy cichej ulicy
Zielona to kameralna zabudowa szeregowa: cztery budynki, w każdym po dwa mieszkania. Razem osiem lokali. Nie ma tu drugiego etapu ani rezerwy na kolejne segmenty, bo działka kończy się tam, gdzie kończy się czwarty budynek. Osiedle zostanie takie, jakie widzisz na projekcie.
Do wyboru są dwa układy. Mniejszy ma 62,86 m² i kosztuje 800 000 zł. Większy to 145,79 m² za 1 296 000 zł. Wszystkie cztery dolne mieszkania mają własne ogródki — od 64,57 do 259,39 m² — oraz tarasy po 11,37 m². Te na górnej kondygnacji mają balkony francuskie i dwa pełne piętra bez skosów. Na terenie osiedla przygotowaliśmy 16 miejsc postojowych, po dwa na lokal, więc wieczorny powrót do domu nie kończy się szukaniem miejsca wzdłuż ulicy.
W standardzie znajduje się rekuperacja. Wymienia powietrze bez otwierania okien, więc w sypialni jest świeżo także wtedy, gdy wolisz nie wpuszczać do środka hałasu z zewnątrz. To rzecz, której nie widać na zdjęciach, a która decyduje o tym, jak Ci się w tym domu mieszka przez następne lata.
Te dwa metraże odpowiadają na dwa różne momenty w życiu. 62,86 m² to mieszkanie dla pary albo rodziny z dzieckiem, która chce mieć wreszcie swój kawałek trawy zamiast balkonu nad parkingiem. 145,79 m² to już dom w mieście — miejsce na gabinet, na drugie dziecko, na rodziców, którzy zostają na tydzień, a nie na kawę.
Najpierw wybierali ci, którzy czekali
Zarezerwowane są trzy mieszkania po 145,79 m², czyli trzy z czterech dużych układów. Wolny został jeden, lokal B1.M2 za 1 296 000 zł.
Nie jest to dla nas zaskoczenie. Duże metraże na Drabiniance spotyka się rzadko, bo grunt jest tu drogi i częściej dzieli się go na mniejsze lokale. Rodziny, które szukają w Rzeszowie stu czterdziestu metrów z ogródkiem i w gotowym sąsiedztwie, zwykle szukają długo.
Mniejsze mieszkania, po 62,86 m², są dostępne wszystkie cztery. Jeśli myślisz właśnie o takim układzie, masz jeszcze pełny wybór strony świata i miejsca w szeregu. Przy ośmiu lokalach to nie jest wybór pomiędzy numerami w cenniku, tylko pomiędzy konkretnymi domami, które możesz obejść dookoła.
Drabinianka, czyli spokój bez odcięcia od miasta
Adres wybieraliśmy dłużej niż projekt. Drabinianka to jedna z tych części Rzeszowa, gdzie da się mieszkać cicho, nie płacąc za to godziną dziennie w samochodzie.
Do kampusu Uniwersytetu Rzeszowskiego z Collegium Medicum i akademików przy Cichej jest stąd kilka minut. Bulwary i Żwirownia po sąsiedzku, do centrum pół godziny spacerem. W okolicy jest właściwie wszystko, po co normalnie wychodzisz z domu: sklepy, żłobek, przedszkola, szkoła, kilka restauracji.
Sama ulica Zielona jest cicha. Wokół domy jednorodzinne, sąsiedztwo poukładane od lat, dojazd od drogi publicznej — dokładnie ten rodzaj otoczenia, który w Rzeszowie kurczy się z każdym rokiem, bo tam, gdzie zostaje jeszcze trochę wolnego gruntu, prędzej czy później powstaje tam kolejny czteropiętrowy budynek. Tutaj po drugiej stronie płotu nie ma przecież pustego pola czekającego na inwestora. Widok z okna zostanie taki, jaki zastaniesz w dniu odbioru kluczy, i to jest chyba najspokojniejsza rzecz, jaką można dziś powiedzieć o adresie w rosnącym mieście.
Dlaczego sprzedaż zaczęliśmy dopiero teraz
Budowę zaczęliśmy dużo wcześniej, a sprzedaż otworzyliśmy dopiero teraz. Odwrotnie, niż robi się na rynku, i całkiem świadomie.
Zanim podpiszemy pierwszą umowę, musi działać otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy. Twoje pieniądze trafiają wtedy na konto prowadzone przez bank, a my dostajemy je dopiero wtedy, gdy bank potwierdzi zakończenie kolejnego etapu budowy. Wpłaty obejmuje dodatkowo składka na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Formalności zajęły kilka miesięcy i przez ten czas odpowiadaliśmy dzwoniącym, że jeszcze nie teraz. Wolimy tę kolejność, bo pozwala usiąść do rozmowy o mieszkaniu bez niedopowiedzeń.
Przy okazji zyskujesz coś, czego nie ma przy sprzedaży z folderu. Na Zielonej za nami są cztery etapy z dziewięciu, trwa piąty: ciesielka składa więźbę dachową. Zdjęcia w tym wpisie pokazują stan z 9 sierpnia.
Bryły wszystkich czterech segmentów stoją, konstrukcja parteru i piętra jest gotowa, jesienią segmenty przykryje dach. Możesz przyjechać, wejść na plac i zobaczyć mury, w których będziesz mieszkać, zamiast oceniać wizualizację.
Budujemy w Rzeszowie i okolicy od ponad trzydziestu lat. W tym roku oddaliśmy klucze na BlackWoodzie. Teraz przygotowujemy się do przekazania kluczy na Odnowiciela I, a następnie na Odnowiciela II, gdzie trwają prace przy elewacji. Za każdym z tych adresów stoi ta sama firma, ci sami ludzie i ten sam numer telefonu, pod którym odbieramy również po odbiorze mieszkania.
Przyjedź i zobacz, jak to wygląda
Zadzwoń pod 782 700 500 albo napisz na [email protected]. Umówimy się w biurze sprzedaży przy ul. Juliusza Słowackiego 24 w Rzeszowie, pokój 99 na X piętrze. Pokażemy prospekt informacyjny, karty mieszkań i rzuty, odpowiemy na pytania o harmonogram i wykończenie. Jeśli chcesz, pojedziemy z Tobą na budowę i wejdziesz do środka.
Aktualną tabelę lokali ze statusami znajdziesz na stronie inwestycji Zielona. Aktualizujemy ją na bieżąco, więc zawsze widzisz prawdziwy stan, a nie ofertę sprzed miesiąca.
Zielona 9 sierpnia 2026 — cała dokumentacja z drona
Poniżej pełny materiał z przelotu nad inwestycją. Wszystkie zdjęcia w tym wpisie, razem z tymi wyżej, pokazują stan na 9 sierpnia 2026 roku. Budowa idzie dalej, więc kolejne ujęcia będziemy dokładać w dzienniku budowy.